Chłopaki tom 8 już 18 czerwca!

Dobre wiadomości dla fanów serii „Chłopaki”! Właśnie wysłaliśmy do drukarni 8 tom. Tym razem koncentruje się on na postaci Hughiego.

Poniżej przedstawiamy opis:

Po dwóch latach nieustannej rozpierduchy w pracy Tyci Hughie postanawia wziąć urlop. Jedzie do swojego rodzinnego miasteczka w Szkocji, by spędzić trochę czasu z najbliższymi i uspokoić myśli po ostatnich perturbacjach w życiu prywatnym. Gdyby tylko nasz bohater mógł mieć tyle szczęścia, ile ma serca… Starzy kumple okazują się bardziej zwichrowani, niż można było przypuszczać. Idylliczne okolice nie są już takie, jakimi je zapamiętał, a po ulubionych miejscówkach kręcą się podejrzani przyjezdni. Jakby tego było mało, nieoczekiwanie przybywa ważna postać z przeszłości Hughiego, by rozwiązać ich niedokończone sprawy.

Zawsze można wrócić do domu. Pytanie tylko, czy warto?

Nie możecie się doczekać? Już teraz możecie zamówić tomik w przedsprzedaży!

No comments
Chłopaki tom 8 już 18 czerwca!

Opowieści frontowe: Nocne Wiedźmy

Feminizm w czasach II Wojny Światowej miał wymiar bardzo krwawy. Kobiety, które na równi z mężczyznami chciały walczyć o wolność Ojczyzny, płaciły za bohaterską postawę życiem swoim i swoich przyjaciółek. Szybko przekonują się o tym bohaterki Opowieści Frontowych, komiksu przedstawiającego historię inspirowaną przeżyciami 588 pułku nocnych bombowców Związku Radzieckiego — pułku wyłącznie kobiecego.

Filmik o Nachthexen:

Wyobraź sobie, że naciera diabeł. Wróg, który bezlitośnie niszczy cały twój świat. Wstępujesz do wojska by się bronić, jednak szybko wychodzi na jaw, że jedyne co możesz zrobić, to udawać żołnierza. Udawać, bo pomimo że jesteś pilotką, masz głowę na karku i całkiem spore doświadczenie, to nawet własna armia traktuje Cię jako zło konieczne:  kruchą kobietkę, której miejsce jest w stodole przy dojeniu krów. Taki jest punkt wyjścia Nocnych Wiedźm, komiksu, który bezkompromisowo pokazuje terror II Wojny.

W 1942 roku, w okresie największego natężenia walk w pułku Nocnych Wiedźm służyło 40 dwuosobowych załóg. Trzydzieści lotniczek zginęło, dwudziestu trzem przyznano tytuły Bohatera Związku Radzieckiego. Budziły przerażenie i stąd ich charakterystyczny przydomek:  wśród Niemców były znane jako Nachthexen – Nocne Wiedźmy. W Opowieściach Frontowych możemy obserwować długą drogę, jaką przechodzą dziewczęta, by z przysłowiowego popychadła stać się godnymi miana bohaterek.

 

W Opowieściach nie mamy jednak nachalnej martyrologii, Ennis nie narzuca czytelnikowi jednoznacznej oceny sytuacji. Chwalebne poświęcenie lotniczek równoważy postać młodego, niemieckiego chłopaka, który mierzy się z terrorem zarówno ze strony Związku Radzieckiego, jak i swoich własnych rodaków, za wszelką cenę próbując zachować człowieczeństwo. Czy w obliczu wojny, jest to w ogóle możliwe? Być może odpowiedź podsunie wam właśnie ten komiks.

Opinie:

http://kzet.pl/2016/05/recenzja-opowiesci-frontowe-nocne-wiedzmy.html

https://dybuk.wordpress.com/2016/04/20/opowiesci-frontowe-1-nocne-wiedzmy/

No comments
Opowieści frontowe: Nocne Wiedźmy